The New Sangeet
Hongkong
Przyszedłem tutaj na pierwszą randkę, która była niesamowita (wciąż spotykam się z tym facetem!), więc jestem trochę stronniczy, ale jeśli najlepszą drogą do serca jest przez żołądek, to to miejsce to wyjaśnia!
Kiedy przyjechaliśmy, pomyślałem, że są zamknięci, ponieważ prawie nikogo tam nie było, a światła były przyciemnione. Bardzo ciepły kelner (menedżer? Nie jestem pewien) przywitał nas i zapalił świecę na naszym stole oraz na stołach obok, aby stworzyć atmosferę.
Zamówiliśmy nasze jedzenie - samosy, kurczaka korma, baraninę, kurczaka tandoori, a także oczywiście czosnkowy, maślany chleb naan, z lassi (słodkim i mango) na początek. Jedzenie było niebiańskie - przyprawione i pikantne, eksplodujące autentycznymi indyjskimi smakami, NIGDY 'rozcieńczone' dla podniebienia z Hong Kongu. Perfekcyjnie!! W połowie naszego posiłku zaczęła grać na żywo trio - dźwięki perkusji, wokalu i instrumentów smyczkowych przeniosły mnie na subkontynent... prymitywne, duszne i bogate.
Od tamtej pory byłem tam około 5 razy i mogę szczerze powiedzieć, że to moja ulubiona restauracja w Hongkongu.
Poszedłem do The New Sangeet z rodziną pewnego wieczoru i byłem bardzo pod wrażeniem! Nie było wielu ludzi, kiedy przyjechaliśmy, ale wiem, że Hindusi zazwyczaj jedzą później (było pełno indyjskich klientów, kiedy wyszliśmy, bardzo dobry znak!) Zdecydowaliśmy się na zestaw menu dla 5 osób i uwielbialiśmy każdy kęs! Byli elastyczni w kwestii niektórych potraw i wymienili nasz naan. Lassi jest wliczone, a także ryż, przekąski, 4-5 dań i naan. Bardzo dobra cena i wspaniała obsługa! Są dumni ze swojego jedzenia (i słusznie!) i to widać.